Forum Stowarzyszenia MyCork
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.
Czy dotarł od Ciebie email aktywacyjny?
02 July 2015, 02:04:15

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
445,816 wiadomości w 33,019 wątkach; wysłane przez 6,681 użytkowników
Najnowszy użytkownik: bogus
* Strona główna Pomoc regulamin / rules Szukaj Kronika MyCork Zaloguj się Rejestracja
Forum Stowarzyszenia MyCork  |  Cork  |  Mamo, Tato, to Ja!  |  Wątek: Samopoczucie w ciąży 0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Samopoczucie w ciąży  (Przeczytany 4513 razy)
asz2512
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. May. 2008
wiadomości: 120


Majeczka:)


« : 09 August 2008, 21:03:28 »

Witam wszystkich!Probowalam szukac watku na temat samopoczucia w  ciazy lecz niestety nie znalazlam,a bardzo mnie to interesuje.Jestem w 20 tygodniu ciazy i mam bole podbrzusza i takie dziwne uczucie jakbym miala tam jakis ciezar.Zastanawiam sie czy to mi sie macica powieksza czy moze to oznacza cos niedobrego.Prosze napiszcie czy miewacie takie bole,bo moze to ja tylko wyolbrzymiam,choc zaczynam sie martwic.(wogole jakie samopoczucie macie lub mialyscie bedac w ciazy: http://porady.zdrowo.info.pl/weglowodany.html ).Dzieki serdeczne!!!!!
« Ostatnia zmiana: 07 November 2014, 13:23:32 wysłane przez asz2512 » Zapisane
olla1985
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
30. Jan. 2008
wiadomości: 166



WWW
« Odpowiedz #1 : 09 August 2008, 21:36:21 »

No to odpowiem Ci jako pierwsza:) Chociaz w ciazy juz nie jestem, ale bylam.
Ogolnie czulam sie meegasuper.Hormony tak dzialaly ze lazilam cala w skowronkach, ale tez sie zdarzalo ze ryczalam bez powodu, tak dla zasady zeby sobie poplakac, bo bylo nie do pojecia dla mego "chlopa" hi hi faceci Smile "No bo jak sie placze to trzeba miec powod". Ciezko bylo przetlumaczyc. No ale do sedna.
Bole brzucha tez mialam. Na poczatku tj. okolo 7 tygodnia silne bole okresowe. Potem juz tylko bole jelit, jak cos zjadlam "nie tak". Mialam strasznie wrazliwe jelita. No i pod koniec skurcze, ktore zaczely sie juz tak kolo 20 tygodnia (skorcze Braxtona-Hicksa).
TO tyle na temat bolow brzucha Smile
pozdrawiam przyszle mamusie ciezaroweczki.
Zapisane

"jak widze ciezarna to mysle-o, nie moze sie napic...Jak widze z niemowlakiem- o, pewnie karmi piersia i nie moze sie napic...Chyba mam jakis problem alkoholowy;p "
KaWka
Nowicjusz

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
24. Jun. 2008
wiadomości: 11


« Odpowiedz #2 : 10 August 2008, 10:41:30 »

Myślę, że ile przyszłych mam tyle samopoczuć  icon_wink
Na początku ciąży albo płakałam, albo miałam ochotę wszystkich pozabijać. Na szczęście szybko mi przeszło, bo już sama siebie miałam dosyć. I jak do tej pory euforia i radość. I bardziej tolerancyjna się zrobiłam i wyrozumiała. Tylko czasem sobie pomarudzę, żeby Tomek mógł opowiadać kolegom jak to ciężko z kobietą w ciąży wytrzymać  icon_wink
W sprawie bólów nie mogę się wypowiedzieć, bo u mnie jakoś wszystko tak gładko przebiega.
Pozdrawiam
Zapisane

marzenkakc
Weteran
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
29. Feb. 2008
wiadomości: 511



« Odpowiedz #3 : 10 August 2008, 11:10:10 »

Witam wszystkich!Probowalam szukac watku na temat samopoczucia w  ciazy lecz niestety nie znalazlam,a bardzo mnie to interesuje.Jestem w 20 tygodniu ciazy i mam bole podbrzusza i takie dziwne uczucie jakbym miala tam jakis ciezar.Zastanawiam sie czy to mi sie macica powieksza czy moze to oznacza cos niedobrego.Prosze napiszcie czy miewacie takie bole,bo moze to ja tylko wyolbrzymiam,choc zaczynam sie martwic.(wogole jakie samopoczucie macie lub mialyscie bedac w ciazy).Dzieki serdeczne!!!!!

hej....ja jestem w drugiej ciazy  i tez mam (mialam bole podbrzusza)...i to nawet bardzo mocne bole...tez zastanawialam sie czy wszystko jest wporzadku i tak jak ty mam uczucie ciezaru....rozmawialam z lekarzem -mowilam o moich obawach, ale slysze odpowiedz ze wszystko jest ok....w pierwszej ciazy to pamietam ze tak mnie bolalo ze az plakalam z bolu  Sad..Teraz zauwazylam ,ze jak duzo chodze ,cos robie ogolnie jak jestem duzo na nogach to tez zaczyna mnie bolec i czasami przez kilka dni....
i tak jak pisalaly dziewczyny tez miala takie dni, ze plakalam bez powodu albo wsciakalam sie na mojego meza niewiadomo za co....

pozdrawiam!!!
« Ostatnia zmiana: 10 August 2008, 11:12:00 wysłane przez marzenkakc » Zapisane

asz2512
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. May. 2008
wiadomości: 120


Majeczka:)


« Odpowiedz #4 : 10 August 2008, 16:53:33 »

Aż mi sie lepiej zrobilo.......ufff,dzieki wielkie!!!!Pozdrawiam:)
Zapisane
Myka
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
11. May. 2005
wiadomości: 6319


Pro publico bono...


« Odpowiedz #5 : 12 August 2008, 23:13:08 »

ja jako mama wczesniaka postrasze troche...

ja zaczelam miec skurcze w 6.miesiacu ciazy. byly tak silne ze kilka razy p. dr rojek wysylala mnie na emergrncy do szpitala. niestety tam tlumaczono mi ze wszystko jest super i ze to tak ma byc, ze to skurcze braxtona-hicksa  (ktore maja byc bezbolesne).

pojechalam do pl, bo pani doktor Rojek (dzieki jej wielkie do konca zycia bede dziekowac Bogu ze na nia trafilam) uznala ze poza szpitalem nie jest w stanie mi pomoc. a tam... szpital. polozyli mnie w 28 tyg a wyszlam z dzieckiem na reku.

Adam urodzil sie w 36 tyg z cala masa problemow zdrowotnych. widzialam dzieci urodzone tu w 30 tyg i mimo ze maja obecnie prawie 2 lata nie sa w stanie dogonic rozwojowo nawet mojego kota (uznanego przez wszystkich za najglupsze stworzenie tego globu).

skurcze bolaly mnie bardzo, brzuch przy najmniejszym ruchu stawal sie twardy jak kamien. nie moglam chodzic, bo wtedy na dlugie godz pojawial sie skurcz. i to NIE JEST OK!
jesli tak dzieje sie i z Toba droga przyszla mamo zastanow sie czy warto ryzykowac zdrowie i zycie Twojego dziecka!

ja z powodu wyjazdu do pl bylam w 'separacji' z mezem kilka ladnych miesiecy. rodzilam z mama i ciocia bo on nie dolecial (przedwczesny porod byl dobrym powodem, wiec mu wybaczylam ) Wink
jednak dalam rade! w pl w dobrym szpitalu wyleczono szybko nerki mojego Adasia... wyleczono torbiele ktore mial w glowce i przez ktore byl nieco porazony neurologicznie.

teraz ma prawie 2 lata. jest najpiekniejszym chlopcem swiata. wybitnie wygadanym. ponoc chlopcy zaczynaja pozniej mowic, a mojemu dwulatkowi zdazasie mowic pelnymi zdaniami. zna z 30 czasownikow ktorymi sie posluguje. umie nazywac rzeczy i osoby, wie jaki pojazd jaki dzwiek wydaje, jakie zwierzatko jak robi. jest o pol glowy wyzszy od swoich rowiesnikow.

gdy dzieje wam sie zle, gdy czujecie ze cos jest nie tak nie ignorujcie tego! nie pisze tego po to by was straszyc! chce pokazac wam ze czasem faktycznie mama wie najlepiej.

pozdrawiam
Monika
mama Adasia (waga ur 2350, 51 cm dlugi, 36. tydz ciazy)
Zapisane

O wszystkim co dzieje się w Cork przeczytasz na: http://forum.mycork.org/index.php?board=112.0 i www.mycork.org
asz2512
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. May. 2008
wiadomości: 120


Majeczka:)


« Odpowiedz #6 : 13 August 2008, 11:58:41 »

Noi sie przestraszylam jeszcze bardziej.......jutro mam do szpitala na usg i zobacze co mi powiedza.I jezeli bede dalej sie zle czula to pojde tutaj do ginekologa i zobaczymy co mi doradzi.No mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze:)Pozdrawiam goraco wszystkie mamuski:)
Zapisane
sylwia_80
Nowicjusz

Offline Offline

Użytkownik od:
07. Aug. 2008
wiadomości: 9


« Odpowiedz #7 : 14 August 2008, 10:20:38 »

Witam

 Do porodu pozostalo mi 5 dni!! a moja ciaza przebiega prawie "identycznie" jak MYKI. Od 6 m-ca mialam skurcze i brzuch twardnial mi jak kamien, czasami po przejsciu paru metrow musialam  lezec pol godziny bo brzuch mnie b.bolal i b.twardnial. Lekarza (dr Rojek) powiedziala, ze to sa skurcze przepowiadajace i ze mam brac "DIPHROFILLINE"(pisownictwa tego leku nie pamietam) i "NO-SPE". Chcialam sie upewnic czy jest napewno OK i polecialam do Polski. W Polsce ginekolog powiedzial mi to samo, po badniu gin.pow., ze mam juz rozwarcie na 2cm i skrucona szyjke macicy tak jak do porodu(bylam w 6m-cu!), zalecil mi duzo odpoczynku i te same leki jak dr Rojek.
 Grozil mi przedwczesny porod, a teraz maluszek nie chce wyjsc Smile .
Po przeczytaniu wiad.Myki tez sie wystraszylam, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.

 pozdrawiam
Zapisane
pupinka
Nowicjusz

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
16. Aug. 2008
wiadomości: 3


« Odpowiedz #8 : 16 August 2008, 18:16:44 »

Czesc ja tez jestem 20 tygodniu ciazy i mam prawie takie same bolesci brzucha jak Ty jest to moja pierwsza ciaza.Z doswiadczenia mojej mamy a urodzila nas 6:)wiem ze to normale wiec nie obawiaj sie bedzie wszystko dobrze:)Pozdrawiam
Zapisane
asz2512
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. May. 2008
wiadomości: 120


Majeczka:)


« Odpowiedz #9 : 16 August 2008, 19:50:19 »

czesc!a dziekuje za otuche.Bylam w czwartek na wizycie w szpitalu i pani która robila mi usg powiedziala ze wszystko w porzadku z dzieciaczkiem:)alee jest duzy!!!!!!!!!i prawdopodobnie bedzie to dziewczynka.HURRAAA!!!wiec mysle,ze wszystko bedzie dobrze!!!!a na kiedy ty masz termin?pozdrawiam:)
Zapisane
monia78
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
13. Aug. 2008
wiadomości: 154


« Odpowiedz #10 : 17 August 2008, 18:02:39 »

Czesc dziewczyny. Jestem obecnie w 36 tc. Od 18 tc jestem na zwolnieniu bo tez chodzic nie moglam, brzuszek twardnial jak dluzej postalam czy cokolwiek robilam . To moja 2 ciaza. Corke urodzilam w 32tc wiec dodatkowo stres ze na pewno i tym razem nie donosze. Co miesiac chodze na wizyty do szpital i dla samej siebie dodatkowo do polskiego gina. Jedyne lekarstwa to no-spa 2 x dziennie i lozko serduszka2 Jedyne co w domu robilam to obiad na raty. Oczywiscie ogolnie bylam umierajaca Smile Teraz czuje sie b.dobrze chociaz nadal wiekszosc czasu spedzam w lozku. Mysle ze pozytywne myslenie, jak najmniej stresu i odpoczynek. Zycze powodzenia i jak najmniej komplikacji.Pozdrawiam.
Zapisane
greg63
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Użytkownik od:
12. Feb. 2008
wiadomości: 208


« Odpowiedz #11 : 18 August 2008, 00:19:29 »

ja jako mama wczesniaka postrasze troche...





Adam urodzil sie w 36 tyg z cala masa problemow zdrowotnych. widzialam dzieci urodzone tu w 30 tyg i mimo ze maja obecnie prawie 2 lata nie sa w stanie dogonic rozwojowo nawet mojego kota (uznanego przez wszystkich za najglupsze stworzenie tego globu).

pozdrawiam
Monika
mama Adasia (waga ur 2350, 51 cm dlugi, 36. tydz ciazy)
To troche malo optymistyczne dla mam rodzacych wczesniej,chociaz powinny sie nie denerwowac. Wszystkim mamom zycze ladnych i inteligentych dzieci
Zapisane
asz2512
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. May. 2008
wiadomości: 120


Majeczka:)


« Odpowiedz #12 : 18 August 2008, 10:40:51 »

A co to ma do samopoczucia w ciazy?wiesz co,nierozuiem cie.Pozdrawiam:)
Zapisane
~:rybka:~
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
17. May. 2005
wiadomości: 2267


Na smutki - ręczne robótki :)


« Odpowiedz #13 : 18 August 2008, 12:32:08 »

uwazajcie tez na objawy zmeczenia,
jesli chce wam sie ciagle spac, jestescie jakby nioobecne, nie mozecie sie na niczym skupic i wogole najchetniej to byscie tylko lezaly i sie tak gapily w sufit, albo spaly i wogole ale wogole was nic nie interesuje, to to wcale nie niest objawem normalnej ciazy.
ja myslalam, ze po prostu ciaza mnie meczy i tak to juz jest ze sie spi, a tu sie okazalo, ze mam potworna anemie, maly po prostu ze mnie wyciagal wszystko, pomimo, ze ja sie calkiem dobrze odzywialam, potwornie spadlo mi zelazo, wraz z magnezem i czymstam jeszcze.
tutaj niestety robia tylko takie badania, nakluwania palca, ktore jak sie okazalo w moim przypadku byly srednomiarodajne, bo pokazywaly co prawda najnizszy poziom, ale w normie. po doglebniejszym badaniu krwi okazalo sie, ze anemia!
na szczescie to juz byl koniec ciazy i wszystko skonczylo sie bez wiekszych komplikacji.

Co do samopoczucia ogolnie to ja polecam jak najwiecej sie ruszac, bez forsowania oczywiscie! Ja pracowalam fizycznie (lekkie sprzatanie) do 8 miesiaca, chodzilam na basen i pokonywalam bardzo duze odleglosci na na nogach, fakt, ze moja ciza to byla bajka po przytylam 6 kg, ale im wiecej cwiczen, tym lepiej.
Czulam sie bardzo dobrze i podczas ciazy i po porodzie. (no oprocz tej anemi)
« Ostatnia zmiana: 18 August 2008, 12:33:39 wysłane przez ~:rybka:~ » Zapisane

marzenkakc
Weteran
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
29. Feb. 2008
wiadomości: 511



« Odpowiedz #14 : 18 August 2008, 13:55:22 »

uwazajcie tez na objawy zmeczenia,
jesli chce wam sie ciagle spac, jestescie jakby nioobecne, nie mozecie sie na niczym skupic i wogole najchetniej to byscie tylko lezaly i sie tak gapily w sufit, albo spaly i wogole ale wogole was nic nie interesuje, to to wcale nie niest objawem normalnej ciazy.
ja myslalam, ze po prostu ciaza mnie meczy i tak to juz jest ze sie spi, a tu sie okazalo, ze mam potworna anemie, maly po prostu ze mnie wyciagal wszystko, pomimo, ze ja sie calkiem dobrze odzywialam, potwornie spadlo mi zelazo, wraz z magnezem i czymstam jeszcze.
tutaj niestety robia tylko takie badania, nakluwania palca, ktore jak sie okazalo w moim przypadku byly srednomiarodajne, bo pokazywaly co prawda najnizszy poziom, ale w normie. po doglebniejszym badaniu krwi okazalo sie, ze anemia!
na szczescie to juz byl koniec ciazy i wszystko skonczylo sie bez wiekszych komplikacji.

Co do samopoczucia ogolnie to ja polecam jak najwiecej sie ruszac, bez forsowania oczywiscie! Ja pracowalam fizycznie (lekkie sprzatanie) do 8 miesiaca, chodzilam na basen i pokonywalam bardzo duze odleglosci na na nogach, fakt, ze moja ciza to byla bajka po przytylam 6 kg, ale im wiecej cwiczen, tym lepiej.
Czulam sie bardzo dobrze i podczas ciazy i po porodzie. (no oprocz tej anemi)

Rybka ja właśnie miałam takie objawy jak napisałaś...jestem śpiąca, nic mi się nie chce itd...akurat dzisiaj  dzwonił  do mnie ginekolog ,że przyszły moje wyniki badań... mam bardzo niski poziom żelaza i muszę brać dodatkowe żelazo....czyli mam anemię
pozdrawiam!
« Ostatnia zmiana: 18 August 2008, 13:58:57 wysłane przez marzenkakc » Zapisane

~:rybka:~
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
17. May. 2005
wiadomości: 2267


Na smutki - ręczne robótki :)


« Odpowiedz #15 : 18 August 2008, 22:23:26 »

mam bardzo niski poziom żelaza i muszę brać dodatkowe żelazo....czyli mam anemię
no nie panikuj od razu, niski poziom, zelaza to nie od razu anemia. lykaj tabletki i uwazaj co jesz, zelazo znajdziesz w miesie czerwonym, zielonych warzywach lisciastych, orzechach (tu uwazaj, jedzenie ich w trakcie ciazy moze spowodowac alergie dziecka, choc to teoria niebardzo potwierdzona), nasionach dyni i słonecznika, rodzynkach, sliwkach i rybach. Niewielkie niedobory zelaza podczas ciazy to norma. popijaj wysoko zelazowe posilki sokami z wit c. bo pomaga przyswajac ten mineral.
pamietaj o kakao i ciemnej czekoladzie, to co prawda nie zelazo a magnez, ale super dodaje sil i zamiast kawki przyjemnie stawia na nogi.
Zapisane

marzenkakc
Weteran
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
29. Feb. 2008
wiadomości: 511



« Odpowiedz #16 : 19 August 2008, 09:12:34 »

Dzięki rybka  Very Happy
Zapisane

anitkaw1
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
09. May. 2008
wiadomości: 124


« Odpowiedz #17 : 19 August 2008, 14:36:02 »

jeśli bierzesz żelazo staraj się nie pić kawy ani czarnej herbaty bo "wypłukują" żelazo, ponadto nie jed winogron bo zawierają peciwutleniacze czyli niszczą żelazo. polecam natomiast cytrusy, herbatki owocowe np saga. mi po półtoramiesięcznej kuracji tabletkami galferFA żelazo podniosło się do prawie normalnego poziomu i naprawdę mam jakby więcej energii i nie potrzebuję już tak dużo snu.
Zapisane
marzenkakc
Weteran
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
29. Feb. 2008
wiadomości: 511



« Odpowiedz #18 : 19 August 2008, 15:49:26 »

jeśli bierzesz żelazo staraj się nie pić kawy ani czarnej herbaty bo "wypłukują" żelazo, ponadto nie jed winogron bo zawierają peciwutleniacze czyli niszczą żelazo. polecam natomiast cytrusy, herbatki owocowe np saga. mi po półtoramiesięcznej kuracji tabletkami galferFA żelazo podniosło się do prawie normalnego poziomu i naprawdę mam jakby więcej energii i nie potrzebuję już tak dużo snu.

Cytrusy,zielone warzywa,owoce ,pomidory,czerwone mięso jem tego bardzo dużo, ale widocznie moje dziecko potrzebuje o wiele więcej...co do winogron nie miałam pojęcia, ze niszczą żelazo-dzięki za radę...akurat biorę galfer ..zobaczymy czy wyniki badan poprawia  się bo braniu tych tabletek.
pozdrawiam!
Zapisane

asz2512
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. May. 2008
wiadomości: 120


Majeczka:)


« Odpowiedz #19 : 23 August 2008, 11:17:16 »

A ja zaczne inny watek....otoz wczoraj bylam u polskiego ginekologa z tymi moimi dolegliwosciami i po badaniu,po usg lekarz stwierdzil ze wszystko w porzadku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!HUURRRAAA:)czyli musi tak byc.....ale......zauwazyl u mnie guza na tarczycy i powiedzial ze prawdopodobnie mam nadczynnosc tarczycy,musze teraz zrobic wszystkie badania i leczyc,straszne:(mam pytanko,czy ktos mial takowy problem?a i jeszcze dopoki nie unormuje tarczycy moge zapomniec o poleceniu do Polski: http://obywatelstwo.eu/procedury.html Sad((((Jestem wystraszona bo nic nie wiem na ten temat i mam nadzieje ze dzieciaczkowi mojemu to nie zaszkodz,pozdrawiam:)
« Ostatnia zmiana: 07 November 2014, 13:21:21 wysłane przez asz2512 » Zapisane
sylwia_80
Nowicjusz

Offline Offline

Użytkownik od:
07. Aug. 2008
wiadomości: 9


« Odpowiedz #20 : 23 August 2008, 14:02:36 »

ja rowniez mam problemy z tarczyca. wykryto u mnie duzego guza na lewym placie tarczy,  to bylo w tamtym roku w marcu. juz wtedy staralismy sie o dzidziusia(ale niestety nie wychodzilo:( ). ja polecialam do Polski i tam zrobilam jeszcze badania. okazalo sie, ze moj guz jest bardzo duzy i musi byc natychmiast usuniety(miala dusznosci i b.szybko sie meczylam). w czasie operacji okazalo sie ze guz byl bardzo wrosniety w tarczyce i usuneli mi caly lewy plat, a na prawym placie byly tez juz male guzki i usuneli mi jeszcze polowe prawego plat.
badania hormonalne wychodza mi dobrze, wiec nie biore zadnych lekow. za tydzien bede rodzic, przez cala ciaze wyniki hormonow tarczycy wychodzily mi dobrze, lekarz mi mowil ze dziecku nic nie powinno byc z tego powodu.
    nie rozumiem czemu nie mozesz leciec do Polski??
nie denerwuj sie, wszystko bedzie dobrze i dzidziusiowi tez nic nie bedzie.
Zapisane
asz2512
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. May. 2008
wiadomości: 120


Majeczka:)


« Odpowiedz #21 : 23 August 2008, 19:54:59 »

dzieki wielkie:)a co do wylotu do Polski to ja nie wiem,niezapytalam.powiedzial mi,ze najpierw musze uregulowac z tarczyca sprawy......a pozniej moge leciec:)pozdro;)
Zapisane
karla
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
16. Feb. 2007
wiadomości: 201


moje maleństwa


« Odpowiedz #22 : 24 August 2008, 11:09:44 »

Och z tym żelazem to chyba wiekszosc z nas ma problemy ja mam sporo ponizej normy, tak samo wit b12 natomiast juz za pozno zeby cokolwiek zrobic, dodatkowo wyszlo mi ze mam jakas :dość powazna" infekcje nerek - cos jakby... ropomocz... konieczna konsultacja u nefrologa po porodzie bo teraz juz nawet lekow mi nie moga zadnych dac, w sumie zadnych objawow  takich uciazliwych jedynie fatalne wyniki i to juz powtorzone no i to ze wygladam jak beczka bo organizm gromadzi plyny i w zastraszajacuym tempie przybieram na wadze, w srode mam wizyte w szpitalu juz ostatnia a potem 3.09 o 8 rano mam sie stawic w szpitalu na cesarke, ale im blizej tym jestem bardziej przerazona, poprzednim razem to byla taka nagla cesarka wiec nie bylo czasu myslec ale teraz az za duzo czasu na myslenie...

Tez jestem tak wykonczona niby nie az tak spiaca ale nie mam sily sie ruszac, z loozka bym nie wychodzila, co chwile skurcze ale takie prawie bezbolesne, spac nie potrafie w nocy, dokladnie co1,5 godz toaleta:( goraco mi okropnie, ogolnioe czuje sie jakbym miala sie zaraz rozsypac zupelnie na odwrot niz przy pierwszej ciazy
pozdrawiam i zycze powodzenia
Zapisane
asz2512
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. May. 2008
wiadomości: 120


Majeczka:)


« Odpowiedz #23 : 26 August 2008, 16:56:11 »

Ja jeszcze na temat tarczycy,mam pytanko czy  moze sie orientujecie czy przy tarczycy i guzie na niej lepsza bylaby cesarka niz naturalny porod?kolezanka mi powiedziala,ze lepsza bylaby w takim wypadku cesarka http://porady.zdrowo.info.pl/kobiece.html ....pozdrawiam:)
« Ostatnia zmiana: 07 November 2014, 13:20:20 wysłane przez asz2512 » Zapisane
Strony: [1] Do góry Drukuj 
Forum Stowarzyszenia MyCork  |  Cork  |  Mamo, Tato, to Ja!  |  Wątek: Samopoczucie w ciąży « poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!