Forum Stowarzyszenia MyCork
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.
Czy dotarł od Ciebie email aktywacyjny?
28 March 2015, 16:03:22

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
443,883 wiadomości w 32,741 wątkach; wysłane przez 6,206 użytkowników
Najnowszy użytkownik: HortenseMc
* Strona główna Pomoc regulamin / rules Szukaj Kronika MyCork Zaloguj się Rejestracja
Forum Stowarzyszenia MyCork  |  Varia  |  Dyskusje tematyczne  |  Książki  |  Wątek: Wiersz Szymborskiej o starości. 0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Wiersz Szymborskiej o starości.  (Przeczytany 16658 razy)
Kudi
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
06. May. 2008
wiadomości: 1713



« : 30 April 2010, 14:23:23 »

Jak w temacie - szukam wiersza Szymborskiej o starosci, nie pamietam tytulu, ale  byl napisany z humorem, cos o zebach w szklance. Google mi nie pomogly.
Zapisane
Buniusia79
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. Nov. 2006
wiadomości: 2424



WWW
« Odpowiedz #1 : 30 April 2010, 14:46:06 »

JAK SIĘ CZUJĘ?
 Kiedy ktoś zapyta , jak ja się czuję
                grzecznie mu odpowiem, że dobrze się czuję.

                To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,

                astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,

                puls słaby, krew w cholesterol bogata.......

                lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.

 

                Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,

                choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.

                W nocy przez bezsennośc bardzo się morduję,

                ale przyjdzie ranek.......znów dobrze się czuję.

                Mam zawroty głowy, pamięć figle płata,

                lecz dobrze się czuję, jak na swoje lata.

 

                Powiadają: "Starość okresem jest złotym",

                kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym....

                "Uszy mam w pudełku", zęby w wodzie studzę.

                " Oczy na stoliku", zanim się obudzę....

                 Jeszcze przed zasnięciem ta myśl mnie nurtuje:

                 " Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?"

 

                 Za czasów młodości (mówię bez przesady)

                 łatwe były biegi, skłony i przysiady.

                W średnim wieku jeszcze tyle pozostało,

                 żeby bez zmęczenia przetańczyc noc całą.....

                 A teraz na starość czasy się zmieniły,

                 spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.

 

                 Dobra rada dla tych którzy się starzeją:

                 niech zacisną zęby i z życia się śmieją.

                 Kiedy wstaną rano " części "pozbierają

                  niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają

                  Jeśli ich nazwiska tam nie figurują.

                  to znaczy, że ZDROWI I DOBRZE SIĘ CZUJĄ.

Wisława Szymborska

                                                                                                             
Zapisane

Kudi
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
06. May. 2008
wiadomości: 1713



« Odpowiedz #2 : 30 April 2010, 15:53:36 »

Dzięki! Właśnie to, zapomniałam tytułu i nie mogłam znaleźć.
Zapisane
Strony: [1] Do góry Drukuj 
Forum Stowarzyszenia MyCork  |  Varia  |  Dyskusje tematyczne  |  Książki  |  Wątek: Wiersz Szymborskiej o starości. « poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.20 | SMF © 2006, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!