Forum Stowarzyszenia MyCork
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.
Czy dotarł od Ciebie email aktywacyjny?
05 July 2015, 18:36:15

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
445,865 wiadomości w 33,025 wątkach; wysłane przez 6,701 użytkowników
Najnowszy użytkownik: PansyLongs
* Strona główna Pomoc regulamin / rules Szukaj Kronika MyCork Zaloguj się Rejestracja
Forum Stowarzyszenia MyCork  |  Cork  |  Zdrowie  |  Wątek: kobieta w ciazy a kot 0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: kobieta w ciazy a kot  (Przeczytany 1636 razy)
wojtas2
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
07. Mar. 2011
wiadomości: 144


« : 22 October 2011, 20:17:28 »

witam czy ktoras pani byla w ciazy a jednoczesnie miala w domu kota?
Kuwete sprzata maz takze nie ma kontaktu z tym. Prosze o opinie
Zapisane
nikki89
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
27. Apr. 2010
wiadomości: 140



« Odpowiedz #1 : 22 October 2011, 20:31:42 »

Ja podczas ciąży miałam nawet 2 kotki Wink Od kuwety trzymałam się z daleka i po każdym kontakcie z kotami mycie rąk. Większe prawdopodobieństwo,że kobieta zarazi się toksoplazmozą przez surowe mięsem niż od kota (poza tym nie każdy kot jest nosicielem).
Zapisane


"Jesteście, więc zauważcie to nareszcie, Odbierzcie dzisiejszy dzień jak podarunek,  Cieszcie się i obierzcie na jutro kierunek, Odważcie się, zróbcie ten krok Podnieście wzrok..."
Myka
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
11. May. 2005
wiadomości: 6319


Pro publico bono...


« Odpowiedz #2 : 22 October 2011, 20:34:09 »

ja bedac w poprzedniej ciazy mialam 4 koty w domu, w obecnej mam 2.

nie sprzatam im kuwet.
lekarz zabronil calowania ich, wiec zadnych szalenstw Wink

weterynarz mowil nam, ze wieksze ryzyko z irlandii to zlapac toxoplazmoze od owiec lub borsukow, wiec tych zwierzat sie wystrzegam. do tego surowe i niedogotowane mieso odpada
Zapisane

O wszystkim co dzieje się w Cork przeczytasz na: http://forum.mycork.org/index.php?board=112.0 i www.mycork.org
strzelba
Ekspert
***
Offline Offline

Użytkownik od:
01. Aug. 2006
wiadomości: 981


Titanic 1912-2012


« Odpowiedz #3 : 22 October 2011, 20:34:58 »

Jeśli chodzi o kota, to nie tyle o kota ile o toksoplazmozę, którą ten kot może mieć ( w Polsce większość ma, podobnie jak większość ludzi ją przechodzi prawie bezobjawowo).
Toksoplazmoza jest groźna jeśli kobieta zarazi sie tą chorobą W TRAKCIE trwania ciąży lub tuż przed. Groźna jest tylko dla płodu.
Porozmawiaj z lekarzem, w Irlandii badanie na toksoplazmozę miałam w pakiecie ciążowym, w Polsce płaciłam z własnej kieszeni... generalnie długa historia z happyendem.

Badania powinno sie zrobić przed ciążą - wtedy są najbardziej wiarygodne.

Jeśli masz jakieś bardziej szczególowe pytania to pytaj. Na pewno wiecej osób bedzie miało coś do powiedzenia w tym temacie.
Zapisane

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
jill12
Autorytet
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
08. Jan. 2009
wiadomości: 1265


time U enjoy wasting was not wasted


« Odpowiedz #4 : 23 October 2011, 19:29:43 »

ja zylam z cudowna kicia w czasie ciazy i tez mialam obawy - podstawy higieny sa po prostu niezbedne i chronia. Kuwete mozna sprzatac - np. w rekawiczkach. oczywiscie kazdy woli dmuchac na zimne wiec jak ktos wyreczy w sprzataniu kuwety to tylko sie cieszyc Wink
ja czytalam duzo i tyle pamietam ze akurat od kota moglabym sie zarazic na szarym koncu... tak jak wczesniej pisano szanse sa niewielkie..

a propos badan tutaj - ja poprosilam o badanie na toksoplazmoze - moj GP powiedzial ze tutaj ich nie robia - natomiast na moja wyrazna prosbe zrobila te badania (za darmo) jak i inne - wystarczy prosic a wysla Cie gdzie chcesz Wink

Zapisane

Jakiekolwiek byłoby źródło mej głupoty, jeszcze się nie wyczerpało.
Torinka
Weteran
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
07. Mar. 2007
wiadomości: 516


jĘzYkLaTa JaKłOp Ta


« Odpowiedz #5 : 23 October 2011, 20:41:17 »

Mam 2 psoty polujace, prawdopodobnie juz przechodzily toksoplazmoze bo nie zarazilam sie od nich ani przed ciaza ani w ciazy. Jezeli chodzi o koty duzo grozniejsza jest toksokaroza, dlatego nalezy zwierzaki regularnie odrobaczac.
Zapisane

Bonsai
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
14. Aug. 2007
wiadomości: 1751



« Odpowiedz #6 : 26 October 2011, 15:27:40 »

Jeśli chodzi o kota, to nie tyle o kota ile o toksoplazmozę, którą ten kot może mieć ( w Polsce większość ma, podobnie jak większość ludzi ją przechodzi prawie bezobjawowo).
Toksoplazmoza jest groźna jeśli kobieta zarazi sie tą chorobą W TRAKCIE trwania ciąży lub tuż przed. Groźna jest tylko dla płodu.
Porozmawiaj z lekarzem, w Irlandii badanie na toksoplazmozę miałam w pakiecie ciążowym, w Polsce płaciłam z własnej kieszeni... generalnie długa historia z happyendem.

Badania powinno sie zrobić przed ciążą - wtedy są najbardziej wiarygodne.

Jeśli masz jakieś bardziej szczególowe pytania to pytaj. Na pewno wiecej osób bedzie miało coś do powiedzenia w tym temacie.

co?? w polsce wiekszosc kotow ja ma i ludzie ja przechodza? bzdura!


niemniej kobieta w ciazy nie powinna sprzatac kuwety.po zabawie z kotem myc rece.
zbadaj sobie krew czy przechodzilas lub czy przechodzic toksoplazmoze.


Torinka..nie koniecznie musza byc nosicielami. ale koty wychodzace to wieksze prawdopodoienstwo.

Zapisane

strzelba
Ekspert
***
Offline Offline

Użytkownik od:
01. Aug. 2006
wiadomości: 981


Titanic 1912-2012


« Odpowiedz #7 : 07 November 2011, 16:44:06 »

co?? w polsce wiekszosc kotow ja ma i ludzie ja przechodza? bzdura!

)

Cytuj
Ocenia się, że w Polsce do 70% kotów jest zarażonych tym pasożytem.

U 99,6% zarażonych osób proces ten nie wywołuje żadnych widocznych objawów.

Wśród ludzi w naszym kraju (Polska) obecność przeciwciał świadczących o kontakcie z pierwotniakiem stwierdza się u około 50-80% populacji,

Czyli: większość kotów jest nosicielami, większość ludzi się zaraziła i zdecydowana większość (z tych zarażonych - bo to miałam na myśli) przeszła bezobjawowo.

źródło:

http://www.public.hdwao.pl/artykul_17_tytul_toksoplazmoza_fakty_i_mity__czy_bac_sie_kotow__s0.html

Bonsai jeśli masz bardziej wiarygodne dane to chętnie zweryfikuję z moją wiedzą, którą posiadam i która pokrywa się z tym, co mówili mi lekarze - ginekolodzy w Szpitalu Klinicznym w Katowicach Ligocie, neonatolodzy w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka gdzie moje dziecko przebywało po urodzeniu oraz paraztolog w przyszpitalnej poradni chorób odwierzących i pasożytniczych w Krakowie (nazwy dokładniej poradni ani szpitala nie pamiętam) gdzie ostatecznie zostaliśmy wysłani z 5 tygodniowym dzieckiem, aby potwierdzić rozpoznanie lekarzy - wrodzoną postać toksoplazmozy u mojej córki. Na szczęście wszyscy się pomylili. A nam zostały tylko badania kontrolne... USG mózgu, USG narządów wewnętrznych jamy brzusznej (w poszukiwaniu zwapnień) badanie poziomu p.ciał, kontrole u audiologa, okulisty (w poszukiwaniu niepokojących zmian) kardiologa i neurologa (chyba nikogo nie pominęłam) celem ostatecznego wykluczenia zakażenia.


« Ostatnia zmiana: 07 November 2011, 17:02:27 wysłane przez strzelba » Zapisane

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Bonsai
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
14. Aug. 2007
wiadomości: 1751



« Odpowiedz #8 : 07 November 2011, 20:25:26 »

no nie wierze w statystki.pracowalam kiedys przy nich i nestety..wiarygodne nie sa.

co do kotow.bylam wolontariuszem w schronie.w pl.
aczkolwiek 1schron to nie wszystko. moze akurat mielismy szczescie.ten odsetek, ktory byl zdrowy.
teoretycznie powinnam byc chora.wg Twoich danych.

malam stycnzosc z wieeeeeeeeeloma kotami.
a nie przechodzilam toksoplazmozy ani nie przechodze teraz.

jesli gdzies po drodze mialabym stycznosc to bylo by nawet lepie. organizm by sie uodpornil i wiedzial jak sie bronic w razie gdybym zaszla w ciaze i zachorowala.
aczkolwiek w ciazy wystarczy, ze po zabawie z kotem myje sie rece. kuwete raczej omija.a jesli musisz zmenaic zwirek ty to w rekawiczzkach i mycie znow

obcych kotow bym nie dotykala.

zreszta z doswiadczenia wiem, z eim bardziej sie chucha i dmucha tym gorzej wychodzi.

jasne, ze toksoplazmoze przechodiz sie bezobjawowo. natomiast dla plodu skutki moga byc tragiczne.w dalekiej rodzinie jest taki przypadek. niestety.


Zapisane

jill12
Autorytet
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
08. Jan. 2009
wiadomości: 1265


time U enjoy wasting was not wasted


« Odpowiedz #9 : 07 November 2011, 21:27:54 »

Cytuj
jasne, ze toksoplazmoze przechodiz sie bezobjawowo.

Cytuj
nie przechodzilam toksoplazmozy ani nie przechodze teraz.
  to skad wiesz ze tak skromnie sie zapytam bo wg wczesniejszego zdania trudno stwierdzic, chyba ze sie krew zbada....

Cytuj
dla plodu skutki moga byc tragiczne.w dalekiej rodzinie jest taki przypadek. niestety.
to juz ustalilismy na poczatku - Strzelba chyba nie bedzie usatysfakcjonowana - chciala wiedziec gdzie bzdura a bzdury ni ma  Laughing
Zapisane

Jakiekolwiek byłoby źródło mej głupoty, jeszcze się nie wyczerpało.
strzelba
Ekspert
***
Offline Offline

Użytkownik od:
01. Aug. 2006
wiadomości: 981


Titanic 1912-2012


« Odpowiedz #10 : 07 November 2011, 21:54:39 »

no nie wierze w statystki.

A to trzeba było tak od razu.... Dziękuję.

Oczywiście wiesz, ze koty nie chorują tylko przenoszą chorobę -więc te koty nie mogły chorować.

Bonsai - w schronie badaliście koty pod kątem nosicielstwa toksoplazmozy? zawsze myślałam, ze im kasy brakuje nawet na jedzenie i leki...

Nie wiem czy da się zarazić toxoplazmozą powtórnie. Wydaje mi sie, ze po pierwszym zachorowaniu nabywa się odporność  na całe życie, a niebezpiecznie jest tylko wtedy kiedy kobieta przechodzi zakażenie w ciąży (lub człowiek ma upośledzoną odporność, np. AIDS)

Dobrze, ze po takim wolontariacie zrobiłaś badania i nie jesteś zakażona (jak ustalono powyżej TYLKO badania moga potwierdzić czy się przeszło zakażenie czy nie) - dlatego uważać powinnaś ciut bardziej jak zajdziesz w ciążę, najlepiej zbadać p. ciała przed planowaną ciążą i wiedzieć na czym sie stoi (badania wykonany w ciąży mogą być mylnie dodatnie, ale to temat na inny referat).

Zapisane

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Bonsai
Guru
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
14. Aug. 2007
wiadomości: 1751



« Odpowiedz #11 : 08 November 2011, 00:02:07 »

robilam badania. tylko na takiej podstawie moge byc tegp pewna Smile
w schronach kasy brak wiadomo!

ale byly sposoby aby uzbierac pieniazki. tez prywatni sponsorzy.
natomiast chyba masz racje. jesli przejdziesz raz to zdobywasz odpornosc. ale pewnosci nie mam.

niebezpiecznie tak jak mowisz, jest wtedy-gdy po raz 1wszy sie zarazisz bedac w ciazy.
wiec wlasnie jestem troche rozczarowana.

gdyz mam 2koty. bede miala 3niedlugo.
ale moje nosicielami nie sa.

aczkolwiek nigdy nic nie wiadomo. rozne swinstwa moga sie czaic za drzwiami.
cala masa kotow u nas tu biega...
Zapisane

koraliki
Weteran
**
Offline Offline

Użytkownik od:
22. Jul. 2008
wiadomości: 438


« Odpowiedz #12 : 08 November 2011, 01:04:00 »

Mi robili badania na toxo bez pytania tu w Irlandii . Tak jak koleżanki piszą ..zrób badania bedziesz wiedziała czy już mialaś czy nie ...ja nie miałam dlatego trzymałam sie od kotów z dala ..co prawda w domu nie mam kociaków ale jak tylko jakis przeszedł mi koło  nogi to go goniłam
Zapisane


petra
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
03. Jul. 2010
wiadomości: 232



« Odpowiedz #13 : 08 November 2011, 08:45:54 »

ja wspomne ze toksoplazmoze nie przenosza wylacznie koty bo przenosza ja rowniez ptaki ale nie o tym chcialam...poprostu trzeba dbac w ciazy o higiene bardziej niz kiedy kolwiek
mycie dokladnie owocow
nie jedzenie mies glirowannych (zjedzac mieso surowe tez mozna sie zarazic)
zakladanie rekawiczek jak ktoras lubi bawic sie w ogrodzie(nigdy nie wiadomo czy kot sasiada sie w naszym ogrodzie nie zalatwil)
no i zgadzam sie z dziewczynami,najlepiej zrobic badania
Zapisane
Strony: [1] Do góry Drukuj 
Forum Stowarzyszenia MyCork  |  Cork  |  Zdrowie  |  Wątek: kobieta w ciazy a kot « poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!