Forum Stowarzyszenia MyCork
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.
Czy dotarł od Ciebie email aktywacyjny?
28 April 2015, 03:07:36

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
444,702 wiadomości w 32,847 wątkach; wysłane przez 6,235 użytkowników
Najnowszy użytkownik: JulieHerma
* Strona główna Pomoc regulamin / rules Szukaj Kronika MyCork Zaloguj się Rejestracja
Forum Stowarzyszenia MyCork  |  Cork  |  Mamo, Tato, to Ja!  |  Wątek: tadek niejadek 0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: tadek niejadek  (Przeczytany 1280 razy)
koraliki
Weteran
**
Offline Offline

Użytkownik od:
22. Jul. 2008
wiadomości: 438


« : 22 February 2012, 12:35:49 »

Moja 2 letnia córa przez tydzien nie ma apetytu to znaczy je to co jej sie podoba...zupa pare łyzek dotąd całe miski...drugie danie tez pochłaniała a teraz pare widelczykow. Zastanawialm sie ze może gardło ja boli ale lekarka nic nie widzi .... nie wiem czy to taki okres czy co jakis bunt 2latka ....martwie sie troszke


je bułke chrupki jogurty ale sniadan mi juz nie chce jesc tylko mleko ...


a jak Wasze pociechy jedzą ??
Zapisane


niunia
Guru
*****
Offline Offline

Użytkownik od:
30. Jun. 2007
wiadomości: 2215



« Odpowiedz #1 : 22 February 2012, 13:07:01 »

Odstaw chrupki jogurciki i inne rarytasy. to sniadanko zje:)moze zmien cos w menu codzienne kanapki tez nudza jest mnustwo alternatyw na nudne sniadanka i obiadki.A zabki ma wszystkie?moze ida akurat ja zbytnio bym sie nie matrwila jesli inne rzeczy je i duze pije to wszystko ok :)sugerowalabym wspolne przygotowywanie sniadan niech ci pomaga niech naklada to co lubi daj dziecku szanse sie wykazac frajda radosc i jak smakuje taki posilek
Zapisane

Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
koraliki
Weteran
**
Offline Offline

Użytkownik od:
22. Jul. 2008
wiadomości: 438


« Odpowiedz #2 : 22 February 2012, 13:29:53 »

Zabki ma prawie wszystkie nic jej nie wychodzi poki co .... ja mam takie wrazenie czasami ze jej sie znudzilo jedzenie ...tylko ciekawe ze czekoladka sie nie znudziła ...bo ja jestem z tych mam co dają nie jakies masakrycznie duze ilosci ale daje


juz wlasnie przestalam jej dawac przekąski ...dzisiaj zjadła mleko i teraz sama sobie siegneła z talrzyka po bułęczke z masełkiem doprawiajac jogurtem ....

potem dostanie obiad ....i mam nadzieje ze go zje


pije bardzo duzo ...robie jej kompoty soki wyciskane juz sie zastanawiam czy oby to nie jest rzyczyna ze sie przepija zapełnia mały zołądeczek bo jednak sok wyciskany z marchwi i innych owoców jest tresciwy  no i cukier ..którego sie ominac chyba nie da sam zawarty w owocach bo nie słodze oczywiscie

poobserwujemy zobaczymy
Zapisane


gazela7
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
14. Jun. 2006
wiadomości: 104



« Odpowiedz #3 : 22 February 2012, 14:40:46 »

Chyba nie masz się czym martwić, mój 2letni synek miał etap, gdzie potrafił nie jeść cały dzień, jak już mi się udało mu coś do buzi włożyć to i tak wypluł... nie pomagały kolorowe kanapeczki ani urozmaicanie, właściwie to nic nie pomagało. Do tego po takiej głodówce na drugi dzień wcale nie był głodny i z bólem zjadał np rosołek i to tyle co nic.
A wcześniej nie było żadnego problemu, te jego niejedzenie przyszło nagle i czym to było podyktowane też nie wiem.
Teraz ma 2,5 roku , je już w miarę normalnie ale ma bardzo ograniczone menu, np nie tknie chleba, z owocow tylko jabłko i banan , warzywa w zupie ewentualnie jak sa zmiksowane itd.
Zapisane
bognasz2
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
29. Sep. 2011
wiadomości: 53


« Odpowiedz #4 : 22 February 2012, 16:01:52 »

Witam z moim 4 latkiem też od jakiś 3 tyg są problemy z jedzeniem  Crying or Very sad przedtem ich wcale nie było wcinał że cho cho, ale od jakiegoś czasu przestał mi jeść tego nie ,tamtego też nie, nagle mój skarb nic nie lubi. Zrobiłam mu grafik jedzenia ,zapisywałam co je na śniadanie obiad itd, okazało się że wcale tak zle nie jest !! To mi się jednak wydawało że to mało bo jego porcje były bardzo małe, ale biorąc pod uwagę cały dzień nie było tak zle. w następnym tygodniu już się domyśliłam dlaczego raz je a potem znowu nie "LUBI" z tęsknoty za tatą którego widzi tylko w weekend. 
Zapisane
sierpniowamama
Ekspert
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
08. Jun. 2010
wiadomości: 636


« Odpowiedz #5 : 22 February 2012, 19:10:17 »

niczym się nie martwcie,ja mam to z moją córka co jakiś czas!! ma prawie 5 lat,a są tygodnie że nie je!!tzn coś skubnie,ale to jedzeniem nazwać się nie da!!taki okres jest i tyle!!a jak jej mija to to jadłą by wszysko i cały czas!!lekarz mówił jeśli się bawi śmieje nie traci na wadze,to niczym się nie martwić:)
Zapisane
koraliki
Weteran
**
Offline Offline

Użytkownik od:
22. Jul. 2008
wiadomości: 438


« Odpowiedz #6 : 22 February 2012, 19:59:13 »

no to widze ze nie jestesmy osamotnione ...Mała jadła mi pieknie dwudaniowe obiady sniadania 1 i 2 ..a teraz tylko wszytsko co da sie chwycic w rączke ...zadnych sosów zup ziemniaków jakby miala do tego obrzydzenie ....


mam nadzieje ze to nie bedzie długo trwało ...

a zachowuje sie normalnie biega smieje wariuje pic pije ładnie ....


dziekuje za wiadomosci
Zapisane


marcink
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
15. Mar. 2008
wiadomości: 147


« Odpowiedz #7 : 22 February 2012, 20:31:33 »

Odstaw chrupki jogurciki i inne rarytasy. to sniadanko zje:)

zgadzam sie w 100%. Wiadome jest ze kazdy czlowiek - nawet ten maly ma lepsze i gorsze dni, ale to my decydujemy co je dziecko, kiedy, jak itp.

Zacytowalem tylko kawalek postu niuni ale caly post jest bardzo wartosciowy. Nasze starsze dziecko dostawalo biszkopciki, jogurty, buleczki itp i do dnia dzisiejszego wybrzydza.
Mlodsze dziecko od poczatku nie dostawalo przekasek, jogurtow i buleczek i majac prawie 4 lata uwielbia wszystkie warzywa, ryby, nasionka. Kradnie z lodowki papryke i je jak jablko, na przekaski sam wybiera suszone morele, slonecznik czy dynie.

Tak jak napisala niunia niech dziecko pomaga ci w przygotowaniu posilkow - niech naklada, podaje, miesza. Pokazuj jak przygotowujesz, zachwalaj, smakuj, proponuj, pros dziecko o pomoc nazywajac produkty. U nas podzialalo ze starszym dzieckiem.

Kupilem tez foremki do wycinania z tupperware - wycinamy kwiatuszki z wedlinek czy serka - kanapki sa ciekawsze - nosek z rzodkiewki, usmiech z papryki, oczka ze szczypiorku.
Dziala tez inna metoda - ty karmisz dziecko, a dziecko karmi ciebie.
Albo zadawaj proste pytania typu....a gdzie masz oczko? Jak dziecko odpowie to uciesz sie, brawo i nagroda - gryzek kanapki. Niech dziecko pomaga przy zakupach, przygotowaniu posilkow, sprzataniu po posilku...

I jeszcze jedno - jak sama zauwazylas - domowe - przecierane soczki sa kaloryczne i sycace. Moze przerzuc sie na wode?


powodzenia z niejadkami forumowicze i polecam uczenie dziecka jedzenia nasion, warzyw, suchych owocow - morelki, rodzynki, daktyle
Zapisane
petra
Stały bywalec
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Użytkownik od:
03. Jul. 2010
wiadomości: 232



« Odpowiedz #8 : 22 February 2012, 21:14:00 »

ja rowniez zgadzam sie z niunia i marcink... bo moja tez bardziej je z apetytem jak cos jest kolorowe i ciekawe a i mnie cieszy ze zamiast chrupki wcina ogorki:) i jeszcze zauwazylam ze moja mala lubi jak ktos je z nia
kiedys ogladalam program wlasnie o zywieniu 2 latkow i  w tym okresie rozwoju dzieci jest cos takiego jak zmniejszone tempo rozwoju somatycznego w porównaniu z dziećmi w 1. roku życia, czyli zmniejsza sie zapotrzebowanie kaloryczne, brak zainteresowania wybranymi produktami albo ogólnie żywnością.Należy o tym pamiętać i nie podejmować prób karmienia na siłę tylko sposobem a objętość posiłków zależy od apetytu dziecka.no i  dziecko ma zoladek wielkosci wlasnej zacisnietej piesci
Zapisane
koraliki
Weteran
**
Offline Offline

Użytkownik od:
22. Jul. 2008
wiadomości: 438


« Odpowiedz #9 : 22 February 2012, 23:07:14 »

dzieki spróbujemy na pewno
Zapisane


zina
Ekspert
***
Offline Offline

Użytkownik od:
04. Jun. 2006
wiadomości: 636


WWW
« Odpowiedz #10 : 27 February 2012, 16:04:45 »

http://www.mamania.pl/ksiazki/bobas-lubi-wybor,15

http://polekont.pl/products-page/Ksi%C4%85%C5%BCki/u%C5%9Bmiechnij%20si%C4%99!%20siadamy%20do%20sto%C5%82u/

http://www.funkylunch.com/
Zapisane

gazela7
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
14. Jun. 2006
wiadomości: 104



« Odpowiedz #11 : 20 March 2012, 16:38:50 »

Właśnie przeprowadzam experyment z moim tadkiem niejadkiem, tz stawiam rano przed nim sniadanko, nie chce to pozniej mamy dopiero obiad, nie to podwieczorek itd....

Zastanawiam się po jakim czasie mam zmięknąć Confused:
bo jak na razie od rana zjadł poł naleśnika i nic poza tym icon_frown

I jeśli nie chce zupki na obiad to powinnam zaproponować mu coś innego? chcę mu trochę rozszerzyć jadłospis i próbowałam wspólnego przygotowywania, kolorowych, fikuśnych kanapeczek czy urozmaiconych talerzyków i wszystko na nic, nie działa;(((
Zapisane
zina
Ekspert
***
Offline Offline

Użytkownik od:
04. Jun. 2006
wiadomości: 636


WWW
« Odpowiedz #12 : 20 March 2012, 18:14:19 »

nie ma idealnego rozwiazania, musisz znac swoje dziecko, siebie i byc pomyslowa Wink
my zaczynalismy z BLW i generalnie raczej nie ma klopotow z jedzeniem - czasem sie cos znudzi i odpuszczamy na kilka dni i znow wraca do lask. Co jakis czas smaki sie kompletnie zmieniaja. Teraz np szpinak jest na topie.
Nigdy nie gotowalam specjalnie pod dziecko - jadl to co my - tylko my doprawialismy sobie na talerzu.
No jaglana poranna jest dla niego bo my nie przepadamy za kaszami na slodko (z owocami, bakaliami i orzechami)

Moze warto zaczac od poczatku, 2-3 warzywa, gotowane na parze o swoim naturalnym smaku - polane maslem albo oliwa...
itd

Powodzenia!

a tu kolejny fajny artykul w temacie - http://www.dzieciowo.pl/2012/03/najczestsze-bledy-zywieniowe-czyli-jak-wyhodowac-niejadka.html
Zapisane

gazela7
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
14. Jun. 2006
wiadomości: 104



« Odpowiedz #13 : 20 March 2012, 19:45:54 »

Zina dzięki, artykuł super Laughing

Wszystko ok, tylko dalej nie wiem jak te rady stosować...
Jeśli dziecko nie zje śniadania, nie przejmować się, zgłodnieje to zje obiad. To tylko teoria. Mój synek nie zje śniadania, potrafi na obiad też nic nie jeść a na kolację chce rosół, a ja zrobiłam co innego. Więc co- dać mu rosół, czy pozwolić żeby dziecko głodowało cały dzień???

Warzywa ? nigdy w życiu! jak już mi się uda go namówić żeby ugryzł to wypluwa i mówi, że niedobre....

Zapisane
zina
Ekspert
***
Offline Offline

Użytkownik od:
04. Jun. 2006
wiadomości: 636


WWW
« Odpowiedz #14 : 20 March 2012, 19:55:40 »

to moze rosol na kolacje...

moze zacznij go rano pytac co chce na kolacje jak potrafi to okreslic
rano robcie rasem plan co je caly dzien, niech to tez narysuje itd..

np jakby codziennie na kolacje chcial rosol, to powoli przemycalabym tak po jednym warzywie...
kroilabym z nim te warzywa itd u nas w przedszkolu to dzialalo idealnie Wink
Zapisane

gazela7
Stały bywalec
*
Offline Offline

Użytkownik od:
14. Jun. 2006
wiadomości: 104



« Odpowiedz #15 : 20 March 2012, 20:31:19 »

Myślałam, że jak pójdzie do przedszkola i zobaczy jak jedzą dzieci to zacznie też jeść. Nic z tego, zazwyczaj nie je nic, czasem kilka łyżek zupy

Ale spróbujemy z dziennym planem żywienia i rysowaniem. Zapytany co chce zjeść odpowiada jajko albo naleśnika , rzadko mu się zdarza że mówi kotlecika...Więc ja mu podpowiadam a możę to, może tamto. Wszystko jest na tak, a jak przyjdzie do jedzenia to zonk...

Razem przygotowujemy, pomaga mi, kroi itp a pozniej i tak nie chce jeść.Opowiesci o warzywach tez nie pomagaja. Nawet juz nie chce maly o tym słuchać, zaraz się denerwuje.

Może musi z tego wyrosnąć po prostu
Zapisane
Strony: [1] Do góry Drukuj 
Forum Stowarzyszenia MyCork  |  Cork  |  Mamo, Tato, to Ja!  |  Wątek: tadek niejadek « poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.20 | SMF © 2006, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!